poniedziałek, 25 lutego 2013

CHEAT MEAL

Ostatnio głośno w fitnessowym światku jest o tzw Cheat meal'ach - czyli "oszukanych  posiłkach". Jeśli trzymamy na codzień dietę i zdrowo sie odżywiamy możemy sobie ponoć pozwolić od czasu do czasu na cheat meal - czyli normalny, niekoniecznie dietetyczny posiłek. Należy przy tym pamiętać, że na cheat meal składa się jeden posiłek a nie np obiad z 3 dań, czy zjadanie całej pizzy na śniadanie , obiad a potem kolacje. Podobno cheat meal'e podkrecają nasz metabolizm. Główna zasada : ŻADNEGO POCZUCIA WINY ! Co o nich myślicie? Stosujecie?






Znalazłam całkiem fajny artykuł o cheat meals jeśli chcecie się dowiedzieć więcej:

"Oto kilka zasad jak tworzyć takie posiłki:
1.Spożyj najpierw białko. Pamiętaj białko z Greki oznacza pierwszy.
2.Posiłek należy spożywać przy stole (w domu lub restauracji), a nie przed telewizorem. Zadecyduj zawczasu co będzie składało się na niego i postaw na stole.
3.Kiedy wstajesz od stołu, przerywasz jedzenie. Koniec na dzisiaj.
4.Dokonaj lepszego wyboru: produkty bezglutenowe i te z mąki owsianej są lepsze od pszennych ciasteczek, organiczna czekolada z migdałami jest zdrowsza od żelek. Jeśli spożywasz produkty pszenne, to następnego dnia twoje stawy nie będą chciały pracować. Spróbuj zamiast tego ryżowego deseru.
5.Aby oszacować czy spożyłeś właściwą ilość węglowodanów w swoim dniu z oszukanym posiłkiem zrób co następuje: w piątek, kiedy spożywasz cheat meala zanotuj ilość spożytych węglowodanów. W sobotę rano zmierz poziom tkanki tłuszczowej. Jeśli poziom tkanki tłuszczowej zmalał, przy jednoczesnym wzroście beztłuszczowej masy ciała, to wybrałeś optymalną ilość węglowodanów. Jeśli jednak w sobotę rano masz wyższy poziom tkanki tłuszczowej, zmniejsz o 20% ilość spożywanych węglowodanów w następnym cheat mealu. Ponów procedurę następnego ranka po spożyciu takiego posiłku upewniając się, czy wartość węglowodanów została dobrana właściwie. Jeśli jednak zaobserwujesz utratę wagi w dniu poprzedzającym taki posiłek to zwiększ ilość węglowodanów o 20% i ponownie zaobserwuj jak zachowuje się organizm. Jeśli nie tracisz na wadze, to w trakcie następnego posiłku obetnij ponownie węgle.
6.Im bardziej jesteś szczupły tym więcej węglowodanów możesz spożyć. Kiedy zejdziesz do niskiego poziomu tkanki tłuszczowej stosuj zamiast oszukanych posiłków, jeden dzień zawsze nietreningowy z cheat mealami.
7.Stosunek pomiędzy posiłkami niskowęglowodanowymi a oszukanymi waha się zawsze pomiędzy 20:1 i 30:1 (nigdy więcej, lub mniej). Jeśli ktoś pozbywa się tkanki tłuszczowej przy stosunku 4:1, to oznacza, że ta osoba dobrze toleruje węglowodany i powinna spożywać je codziennie.
8.Stosunek 20:1 i 30:1 odnosi się do wszystkich pragnących utrzymać swoją sylwetkę oraz tych, którzy chcą zbić wagę. 75% populacji funkcjonuje lepiej przy niskiej podaży węglowodanów."

źródło: kulturystyka.pl





2 komentarze:

  1. mysle ze sieganie po cos niezbyt zdrowego w malych ilosciach nikomu nie zaszkodzi. Pozwalam sobie na to, jesli tylko mam ochote, oczywiscie w granicach rozsadku :)
    a co do kielkownicy to tez sie zastanawiam nad kupnem, najpierw jednak zaczne hodowac w bardziej prowizorycznych warunkach zeby sprobowac :p

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem jak najbardziej za jedzeniem od czasu do czasu Cheat metal :) W wielu przypadkach pozwala on na urozmaicenie ścisłej diety.

    OdpowiedzUsuń