sobota, 4 stycznia 2014

Martwy ciąg - nie tylko dla Panów

Od nowego roku postanowiłam urozmaicić swój trening o dodatkowe ćwiczenie jakim jest martwy ciąg. Słyszałam wiele dobrego o tym ćwiczeniu i chętnie je wypróbuję, oczywiście nie z jakimiś dużymi obciążeniami bo na początku najważniejsze to opanowanie prawidłowej techniki. Więcej o martwym ciągu możecie przeczytać tutaj. A teraz trochę motywacji :)







A wy robicie martwy ciąg?

2 komentarze:

  1. Robie martwy ciąg, ale boje się czy wykonuje go poprawnie. Oglądam filmiki zawsze i staram się korygować na tyle na ile mogę. W tym tyg. wybieram się z kumplem który sprawdzi czy dobrze ćwiczę:) Obciążenia na razie małe po 20-30 kg ponieważ dopóki nie będę wiedziała, że poprawnie ćwiczę to nie chce brać więcej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Deadlift to jedno z moich ulubionych ćwiczeń ;)

    OdpowiedzUsuń